ILLUMI — STRONA, KTÓRA SPRZEDAJE TERMINY, A NIE WARSZTAT
Chcę podobny projekt
Warsztaty świec świątecznych w Krakowie. Produkt sezonowy, sprzedawany na cztery grudniowe daty, z ograniczoną liczbą miejsc przy stole.


CAŁA STRONA, SEKCJA PO SEKCJI


1. Pasek zdjęć zamiast baneru — zanim padnie jedno słowo, wiadomo, co się tu robi i w jakim klimacie.
2. Nazwa w rozmiarze nagłówka — ILLUMI od razu zapada w pamięć.
3. Kolor marki buduje całą sekcję z kolażem, nie tylko przyciski.
4. Terminy są tabelą: data, godzina, cena i decyzja w jednej linii.
5. Jedno działanie na całej stronie: „Zarezerwuj miejsce”.
WEJŚCIE KUPUJESZ, NIE REZERWUJESZ
Największa zmiana nie jest wizualna. Wcześniej każde miejsce zaczynało się od wiadomości na Instagramie, ustalania terminu i przelewu na numer podany w DM. Teraz cała ścieżka dzieje się na stronie.
01
WYBÓR TERMINU
Klient klika przy dacie, która mu pasuje. Zajęte terminy znikają z listy.
02
PŁATNOŚĆ
BLIK, karta lub Przelewy24. Bez zakładania konta i bez przelewu ręcznego.
03
POTWIERDZENIE
Mail z datą, godziną i adresem wychodzi automatycznie po opłaceniu.
04
MIEJSCE ZAJĘTE
Licznik miejsc przy terminie zmienia się sam. Nikt niczego nie odhacza ręcznie.
Rozwiązanie
TERMINY JAKO GŁÓWNY ELEMENT STRONY
Zamiast opisu warsztatu na pierwszym miejscu — tabela dat. Data, godzina, cena i to, co jest w niej zawarte, w jednej linii. Decyzja zapada bez przewijania i bez pisania wiadomości.
Pierwszy ekran
→
O warsztatach
Najbliższe terminy
01
DATA PRZED OPISEM
Kto szuka prezentu na święta, ma w głowie konkretny wieczór. Najpierw sprawdza, czy pasuje — dopiero potem czyta.
02
JEDNO DZIAŁANIE NA STRONIE
Tylko „Zarezerwuj miejsce”. Bez formularza kontaktowego, bez zapisu na newsletter, bez konkurencji o uwagę.
03
ZDJĘCIA Z PRAWDZIWYCH WARSZTATÓW
Kolaż zamiast galerii — atmosfera jest tu produktem, a stockowe zdjęcia świec sprzedawałyby coś innego.
ILLUMI — STRONA, KTÓRA SPRZEDAJE TERMINY, A NIE WARSZTAT
Chcę podobny projekt
Warsztaty świec świątecznych w Krakowie. Produkt sezonowy, sprzedawany na cztery grudniowe daty, z ograniczoną liczbą miejsc przy stole.


CAŁA STRONA, SEKCJA PO SEKCJI

1. Pasek zdjęć zamiast baneru — zanim padnie jedno słowo, wiadomo, co się tu robi i w jakim klimacie.
2. Nazwa w rozmiarze nagłówka — ILLUMI od razu zapada w pamięć.
3. Kolor marki buduje całą sekcję z kolażem, nie tylko przyciski.
4. Terminy są tabelą: data, godzina, cena i decyzja w jednej linii.
5. Jedno działanie na całej stronie: „Zarezerwuj miejsce”.
WEJŚCIE KUPUJESZ, NIE REZERWUJESZ
Największa zmiana nie jest wizualna. Wcześniej każde miejsce zaczynało się od wiadomości na Instagramie, ustalania terminu i przelewu na numer podany w DM. Teraz cała ścieżka dzieje się na stronie.
01
WYBÓR TERMINU
Klient klika przy dacie, która mu pasuje. Zajęte terminy znikają z listy.
02
PŁATNOŚĆ
BLIK, karta lub Przelewy24. Bez zakładania konta i bez przelewu ręcznego.
03
POTWIERDZENIE
Mail z datą, godziną i adresem wychodzi automatycznie po opłaceniu.
04
MIEJSCE ZAJĘTE
Licznik miejsc przy terminie zmienia się sam. Nikt niczego nie odhacza ręcznie.
Rozwiązanie
TERMINY JAKO GŁÓWNY ELEMENT STRONY
Zamiast opisu warsztatu na pierwszym miejscu — tabela dat. Data, godzina, cena i to, co jest w niej zawarte, w jednej linii. Decyzja zapada bez przewijania i bez pisania wiadomości.
Pierwszy ekran
→
O warsztatach
Najbliższe terminy
01
DATA PRZED OPISEM
Kto szuka prezentu na święta, ma w głowie konkretny wieczór. Najpierw sprawdza, czy pasuje — dopiero potem czyta.
02
JEDNO DZIAŁANIE NA STRONIE
Tylko „Zarezerwuj miejsce”. Bez formularza kontaktowego, bez zapisu na newsletter, bez konkurencji o uwagę.
03
ZDJĘCIA Z PRAWDZIWYCH WARSZTATÓW
Kolaż zamiast galerii — atmosfera jest tu produktem, a stockowe zdjęcia świec sprzedawałyby coś innego.